0%

Mogłoby się wydawać, że nie ma nic skomplikowanego w jedzeniu ryby. Jak się jednak okazuje, jeśli chcemy jeść rybę zgodnie z zasadami savoir vivre, szczególnie tę w całości, sprawa się nieco komplikuje. Nie możemy bowiem kroić kęs po kęsie mięsa nożem i widelcem. Dlatego warto poznać kilka podstawowych zasad jedzenia ryb, tak abyśmy znajdując się w restauracji bądź goszcząc u kogoś w domu na wykwintnej kolacji, mieli pewność, że nie popełnimy żadnego większego błędu.

 

 

Zgodnie z zasadami savoir vivre, nożem i widelcem jemy ryby wędzone, solone i marynowane. Natomiast sztućce do ryb, stosujemy do tych pieczonych, gotowanych oraz smażonych. Widelec do ryb ma zazwyczaj cztery ząbki, skierowane do wewnątrz. Jest nieco szerszy i może przypominać swoim kształtem łopatkę. Niektóre widelce mają po środku szczelinę. Głównie po to, by łatwiej można było je odróżnić od zwykłych widelcy. Zdecydowanie większe różnice dostrzeżemy w nożu. Przypomina on nóż do masła i co ciekawe jest….nieostry, co wynika ze sposobu jedzenia ryby Nóż do ryb nie służy bowiem do krojenia, ale do łatwiejszego pozbywania się ości i oddzielania mięsa od tychże. Zgodnie z zasadami powinien znaleźć się po prawej stronie talerza, a widelec - po lewej. Kiedyś do ryby podawano dwa widelce, jednak ten sposób jedzenia ryb został uznany za staromodny i nieelegancki, więc nie jest już praktykowany w ekskluzywnych restauracjach. Co więcej ściąganie skóry i mięsa ryby widelcem tworzy na talerzu nieład i wygląda nieestetycznie. Oczywiście nie każdy z nas w domu dysponuje takim zestawem sztućców. Wówczas używamy dwóch widelców, z których drugi będzie służył do podważania. Jeśli jednak mamy odpowiednie sztućce, bądź znajdujemy się w restauracji, używanie dwóch widelców jest bezzasadne i nieeleganckie.

Najtrudniejszą potrawą jest z pewnością ryba podana w całości. Konsumpcję takiej ryby zaczynamy od usunięcia płetw. Następnie końcówką noża do ryb, przecinamy rybę wzdłuż tułowia, mniej więcej w połowie, zaczynając od skrzeli i kończąc przy ogonie. Pod ostrzem noża powinniśmy wyczuć początek grzbietu ryby. Następnie wsuwamy płasko nóż pod mięso, równolegle do ości. Używamy noża i widelca, aby oddzielić mięso od szkieletu. Jeżeli ryba jest prawidłowo usmażona, mięso będzie łatwo odchodzić od ości. Czynność powtarzamy z drugiej strony grzbietu, a następnie odwracamy rybę i postępujemy w ten sam sposób. Skórę nawijamy na nóż, a widelcem pomagamy sobie w jej podtrzymaniu. Następnie odkładamy szkielet, skórę, ogon i głowę, na mniejszy talerzyk specjalnie przeznaczony na odpadki. Mięso ryby możemy skropić cytryną lub octem. Następnie oddzielamy mięso segmentami i zjadamy najpierw po jednej stronie, potem po drugiej. Jeśli w trakcie jedzenia ryby wyczujemy w ustach ość, to językiem kładziemy ją subtelnie na widelec, a następnie odkładamy na brzegu talerza bądź na dodatkowym talerzyku. Ewentualnie odchodzimy od stołu. Nigdy nie próbujemy wyciągnąć ości palcami.

 

To zaledwie kilka prostych zasad, z którymi warto się zapoznać. Jedzenie ryby stanie się dzięki temu znacznie łatwiejsze, a my wykażemy się nienagannymi manierami i nie popełnimy gafy w towarzystwie.